Piłka Nożna w Mechanie

#PiłkaNożnawMechanie#8

Oby ten ostatni dzień listopada 2022 roku przeszedł do annałów polskiej ⚽️piłki nożnej – już raz wygraliśmy przecież na Mundialu z Argentyną… W oczekiwaniu na wieczorne wydarzenie, na naszym „podwórku” oglądaliśmy mecz 1A z 2MI (połączone siły mechatroniczno-informatyczne). Drugoklasiści weszli w turniej jak tornado: po ośmiu minutach gry prowadzili już 3-0 po 2 trafieniach Piotra Wendta i Piotra Basta. W końcówce pierwszej połowy dwa razy trafił Wojciech Szulczyński i było w zasadzie po meczu. Po przerwie Wojtek trafił ponownie (pierwszy w rozgrywkach hat trick), gra się wyrównała, ambitnie grająca klasa 1A zaczynała tworzyć sobie sytuacje bramkowe, których zwieńczeniem był przepiękny strzał Gracjana Góry zza połowy boiska (w samo „okienko” bramki) – była to chyba najładniejsza bramka z gatunku „honorowych”. Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 6-1, 1A musi jeszcze zaczekać na zwycięstwo. A my liczymy na naszą Reprezentację – na pewno w wyższej temperaturze, niekoniecznie z wyższym rezultatem – oby tylko przemknęli do rundy pucharowej… Trzymamy ściśnięte kciuki i serca biją na biało-czerwono 🇵🇱🇵🇱🇵🇱


#PiłkaNożnawMechanie#7

Dzisiaj zaliczyliśmy debiut przy naszych 💡jupiterach- jest moc💪 Szkoda, że nie grzeją… A właśnie zimno nam dzisiaj dawało się we znaki. Na boisku 👉4Kg spotkała się z 👉1OPW. I mecz do pewnego momentu mocno zaskakiwał – to pierwszoroczniacy prowadzili grę, nie odstawiali nogi i próbowali wywierać presję. Wszystko to do kontuzji jednego z ich zawodników, po której – z braku rezerw – musieli grać w osłabieniu. A przy grze 6×6 musi mieć to konsekwencję. Choć i tak trzymali się długo, pękli dopiero w 12 i 14 minucie, kiedy to najpierw Dawid Gorszka, potem Stanisław Staniewski wyprowadzili maturzystów na prowadzenie. Druga połowa zaczęła się dość kuriozalnie: Hubert Babicz chciał rozpocząć grę w duchu fair play, oddając piłkę przeciwnikom przy wznowieniu gry, ale uczynił to tak dokładnie, że strzelił bramkę na 3-0… Po chwili jednak ekipa 4Kg nogami tegoż samego Huberta oddała bramkę po uderzeniu samobójczym. Gra była ciekawa, oglądaliśmy wiele pomysłowych zagrań, jednak siła fizyczna starszych faworytów i gra w osłabieniu nie mogły się skończyć inaczej. Ostateczny wynik 5-2 dla 4Kg i dzięki temu wychodzą na prowadzenie w Mistrzostwach👏👏👏


#PiłkaNożnawMechanie#6

Najlepsze spotkanie rozgrywek jak dotąd: szybkie, z dużą ilością sytuacji podbramkowych, niewykorzystanych szans i bramek. Nie można też odmówić gającym umiejętności technicznych, mieliśmy dzisiaj dużo jakości na boisku w „Mechanie”, a najbardziej przeszkadzał wszystkim … zapadający mrok. No cóż – czas zimowy, za tydzień będziemy mieli debiut boiskowy jupiterów… Spotkanie w 38 sekundzie otworzył skutecznym strzałem Mateusz Puchała (najszybciej jak dotąd uzyskany gol), ale na mechatroników z 3M podziałała jak czerwony kolor na byka: jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie 2 – 1, po dwóch celnych uderzeniach Szymona Pietrzaka. Drugą połowę znowu lepiej zaczęli informatycy z 4Kg, a konkretnie Bartłomiej Sieczka, który doprowadził do remisu. Szybka odpowiedź (3K grała dzisiaj momentami w porywającym tempie) w wykonaniu Grzegorza Bukłahy i 3M znowu na prowadzeniu. Ale tego popołudnia sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie: dwa kolejne trafienia Puchały i Sieczki, i to maturzyści wychodzą na prowadzenie. Czego tu dzisiaj jeszcze nie było? Hat tricka! O ten strzelecki wyczyn pokusił się Szymon Pietrzak, który ustalił ostateczny wynik zmagań na 4 – 4 (po błędzie bramkarza, który jednak grał na tej pozycji w zastępstwie za kolegę…). 3M w końcówce miała jeszcze dwie świetne okazje, ale tym razem stara piłkarska prawda nie doszła do głosu… Sprawiedliwy remis, z którym pewnie nie mógł się pogodzić do końca żaden z zespołów….


PiłkaNożnawMechanie#5

Dzisiaj na wilgotnym 💦 – aura – boisku, potykali się pierwszoroczniacy z 1A i 1 OPW. Oba zespoły dobrze zaprezentowały się w 1 rundzie i bardzo byliśmy ciekawi jak potoczą się boiskowe losy naszych debiutantów. Zaczęło się mocno i z przytupem: już w drugiej minucie precyzyjnym uderzeniem z dystansu, z lewej nogi popisał się Olivier Kruk i „mundurowi” objęli prowadzenie. Nie minęło następne 5 minut i wynik spotkania wynosił już 3-0. Trzy identyczne akcje, zakończone trzema takimi samymi uderzeniami, tego samego zawodnika. Podopieczni Wojciecha Krajewskiego nie umieli znaleźć remedium na zawodnika z drużyny trampkarzy C1 KP Piła. I wyglądali trochę jak po knock down’ie… Mecz się trochę wyrównał, Gracjan Góra z kolegami bili jednak tego dnia głową w mur. Po przerwie, czwartego gola pięknym strzałem pod poprzeczkę dołożył Adam Kołodziejczyk i było po zawodach. Trzy punkty dla 1 OPW a my już czekamy na przyszłotygodniowy mecz 4Kg z 3M.


#PiłkaNożnawMechanie#4

#PiłkaNożnawMechanie#4 Od razu trzeba to napisać – najlepsze jak dotąd spotkanie👌. 3I kontra 2 OPW. Młodsza ekipa świeciła „gołą” ławką rezerwowych, nadrabiała natomiast organizacją gry i walecznością. Informatycy natomiast grali tak, jakby byli pewni, że prędzej czy później osiągną swój cel. I pewnie musieli być mocno skonfundowani, gdy w 8 minucie stracili bramkę ⚽️ po strzale Szymona Garczewskiego. Do przerwy wynik się nie zmienia, po zmianie stron gra jeszcze zyskuje na intensywności💪. O końcowym wyniku decydują dwa zdarzenia. W zamieszaniu pod bramką mundurowych, samobójczy strzał na 1-1 oddaje Wiktor Dejczman, którego nie sposób jednak za to winić. I scena numer dwa – sędzia odgwizduje faul w obronie klasie 3I, a po sekundzie piłka wpada do ich siatki. Niestety w takiej sytuacji nie można już uznać bramki, a strzał z rzutu wolnego nie przyniósł korzyści 2OPW. Na domiar złego,dla ambitnie i dobrze grających drugoklasistów, cztery minuty przed końcem tracą bramkę po strzale Kacpra Świniarskiego i to 3I zgarnia całą pulę. I tym samym z 6 pkt zostają na tę chwilę samotnym liderem rozgrywek.


PiłkaNożnawMechanie#3

Trzeci mecz to zapowiadane już zderzenie przeciwieństw: 4Kg kontra 1A. Goliat kontra Dawid. Dodatkowo maturzyści z trójką rezerwowych a młodsi koledzy z „gołą” ławką. Gra przebiegała zgodnie z oczekiwaniami – informatycy oblegali bramkę według bardzo skomplikowanego algorytmu, mechanicy postawili na twardą, dobrze zorganizowaną obronę. I przez długie minuty mieliśmy konsekwentną realizację założeń. Dopiero dwie ostatnie minuty pierwszej połowy przyniosły przełom w postaci dwóch bramek Mateusza Puchały, dzięki którym to maturzyści znaleźli się bliżej realizacji celu. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił i mimo wielu wybornych okazji z obu stron (4Kg zaliczyła 4 słupki i poprzeczkę oraz 300% – ową okazję Janka Kaszuby) – nie zmienił się też wynik. 2 – 0 dla najbardziej doświadczonego zespołu, który po pierwszej serii gier zasiada na pozycji lidera rozgrywek.


PiłkaNożnawMechanie#2

Drugi mecz ⚽️ i od razu „wojskowe” derby – czyli 1OPW versus 2OPW. Nie upłynęło 45 sekund i już piłka w siatce po strzale Stanisława Pietrzaka. Debiutanci jednak nie załamali się tylko podkręcili tempo. 1 – 1 z karnego po uderzeniu Mikołaja Kubiaka, na 2 – 1 podwyższa ekwilibrystycznym uderzeniem z powietrza Jakub Wycik i … koniec połówki. Druga część i ponownie Stanisław Pietrzak w pierwszych sekundach potężnym strzałem z dystansu doprowadza do remisu. Przez kolejne długie minuty trwa wyrównana walka, mamy niestety kontuzję, po której boisko musiał opuścić bramkarz drugoklasistów i piękną postawę fair play chłopców z 1OPW, którzy ściągają swojego jednego zawodnika. Mają dwie bardzo dobre okazje do podwyższenia wyniku i znowu stara piłkarska prawda o niewykorzystanych sytuacjach przypomina o sobie. W ostatniej minucie Patryk Tutko zapewnia swoim kolegom 3 pkt, młodsi koledzy tym razem bez punktów wrócą do domu… Za tydzień zderzenie przeciwieństw: 4Kg kontra 1A. Zapraszamy!


PiłkaNożnawMechanie#1

Ruszyliśmy! Inauguracyjne spotkanie to potyczka klas trzecich: 3I i 3M. Do przerwy wyrównany pojedynek ale do bramki trafiał tylko Kacper Świniarski, za to dwukrotnie. Po przerwie trzecią bramkę dołożył najlepszy tego dnia w ekipie informatyków Remigiusz Rajewski – i wydawało się, że jest po meczu. Ale to jest football i tu nic nie jest oczywiste! Dwa trafienia Nikodema Czyżykowskiego serwują wszystkim emocjonującą końcówkę. Ostatecznie z trzema punktami do domu wracają panowie z 3I, 3M tym razem „na tarczy”. Czekamy nadal na zgłoszenia kolejnych klas, mamy jeszcze przynajmniej 3 wolne miejsca. Serdecznie zapraszamy!


Kalendarz